Oto jak wielka jest siła słowa: tam gdzie go zabraknie, znika świat (Olga Tokarczuk)

Rafał Tronci

2016-03-18 22:58

Bestseller Johna Greena zrobił furorę wśród nastoletnich czytelników. „Gwiazd naszych win” opowiada o ciężko chorych ludziach, którzy zakochani „na zabój” starają się pokonać przeciwności losu. Bohaterami książki są szesnastoletnia Hazel walcząca z nowotworem tarczycy i Augustus zmagający się z rakiem tkanki kostnej. Sytuacja, w której para zakochanych zbliżyła się do  siebie zainspirowała mnie do zaprojektowania okładki.

Znajduje się na niej kroplówka, która symbolizuje zależność od medycyny i pocałunek świadczący o miłości. Połączenie przeze mnie obu tych elementów miało na celu ukazanie, że mimo nieuchronnie zbliżającej się śmierci można czerpać przyjemność z życia.

Jeśli chodzi o moje odczucia co do tego tytułu to muszę przyznać, że nie przypadła mi do gustu. Moim zdaniem książka mimo wysokiej popularności jest banalna. Prosta fabuła powodowała, że im byłem bliżej końca, tym bardziej męczyłem się czytając ją. Nie jest to mój typ, ale mam nadzieję, że kogoś zachęciłem do przeczytania jej.

Komentarze